poniedziałek, 4 czerwca 2012

on the road

" The Road goes ever on and on

Down from the door where it begun."



Matury za plecami, wyniki daleko za horyzontem nadszedł więc czas na małe podróżnicze co nieco... :)



Dziś szybciutko pokażę Wam kilka kadrów z drogi wiodącej przez Alpy austriackie i szwajcarskie. 



Trzy pierwsze zdjęcia powstały w nienaturalnym wygięciu ciała i po dokładnym wyszorowaniu przedniej szyby samochodu z resztek rozpłaszczonych na niej owadów. Podobno fotografia wymaga swoich poświęceń, chwilowy ból kręgosłupa i 10 minut szorowania szyby z pewnością były warte tych zdjęć. :)



Jedynie ostatnia fotografia, wykonana w okolicach St.Moritz w Szwajcarii, powstała bez gimnastykowania się na przednim siedzeniu, a w delikatnym przykucnięciu przed drewnianym płotkiem. Kilka sekund później chmury zasłoniły resztki widocznych gór. Nie pozostało nam więc wtedy nic innego, niż ruszenie w dalszą drogę.


Przygoda dopiero się zaczyna, więc powyższe obrazki są zaledwie przedsmakiem tego, co mam nadzieję pojawi się tu w przeciągu kilku następnych tygodni. Zachęcam wszystkich gorąco do towarzyszenia mi, biernego lub bardziej aktywnego poprzez komentarze i lajki pod wpisami. Pozdrowienia! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz