wtorek, 28 kwietnia 2015

Cracovia Maraton


Od maratonu minął już ponad tydzień. Zakwasy biegaczy dawno zniknęły a ich miejsce zajęły nowe plany startowe. Dziś w końcu pokażę kilka moich zdjęć pokazujących jak to wszystko wyglądało z punktu widzenia osoby nie biegającej... aż tyle. :)

piątek, 17 kwietnia 2015

Ostatnia prosta



Czas zacząć weekend, na który czekaliśmy od dawna! Dziś startuje cykl krakowskich biegów, w których będzie można spotkać całą naszą ekipę biegnącą lub zbierającą do puszek pieniądze na protezę dla Piotrka. Na stadionie Wisły przy punktach odbiorów pakietów startowych postawiliśmy wczoraj zielone stoisko 42 do szczęścia, które będzie można odwiedzać aż do sobotniego popołudnia. A tymczasem... a tymczasem dziś wieczorem odbędzie się Bieg Nocny! Dwa miesiące temu przy piwie założyliśmy się w kilka osób, że przebiegniemy razem te 10 km. Dziś o 20:30 na starcie staną między innymi mój brat, chłopak i dwie przyjaciółki. Zagryzam zęby ze złości na zapalenie ścięgien, które jeszcze przez kilka tygodni uniemożliwia mi powrót do biegania. Na biegu nocnym będę mogła pojawić się jedynie jako kibic i wolontariusz 42 do szczęścia. Z zakładu wywiążę się przy następnej możliwej okazji, nie mam innego wyjścia! :)
W sobotę impreza biegowa i biegi będą nabierać jeszcze większego rozpędu. Na biegu rodzinnym znów będzie można spotkać naszą zieloną ekipę z balonami i puszkami.
A w niedzielę....

A w niedzielę maraaaaaaaaaton!



środa, 1 kwietnia 2015

Stringimi la mano e poi partiamo

Zamek Anioła

W Wiecznym Mieście powoli włączają się nocne oświetlenia budynków a niebo z każdą minutą nabiera coraz ciemniejszego odcienia granatu. Najpiękniejsza pora dnia, w której głośne i jasne ulice zalewają się tajemniczą ciemnością a Rzym staje się cudownym labiryntem przepełnionym głosami głodnych mew, krzykami wściekłych gladiatorów, krokami Juliusza Cezara i szmerem dłuta młodego Michała Anioła. 
Chwyć mnie za dłoń i wyjdźmy.