środa, 2 lipca 2014

Heart full of soul


Lubię gdy ta piękna dziewczyna ze zdjęć przychodzi do mnie z butelką wina. Siedzimy z podwiniętymi pod brodę kolanami rozmawiając o wszystkim i o niczym, a niebo stopniowo robi się coraz bardziej granatowe. Czasem mam wrażenie, że świat się zatrzymuje, że wszystkie emocje i uczucia znikają i, że nie ma nic równie realnego jak słowa leniwie przecinające powietrze między nami. Bywa też tak, że wyciągam aparat dając jej kilka własnych ubrań i spontanicznie uwieczniam ją na zdjęciu. Odkładam go po chwili i wracam do rozmowy. Całe zło tego świata jest gdzieś daaaaleko, daleko od nas a wieczorne powietrze z zaskakującą łatwością wpada do płuc. Oj jak ja lubię, gdy ta piękna dziewczyna przychodzi do mnie z butelką wina... :)

2.

3-4

5-6

7-8

9

Mod. Sabrina Smolik

2 komentarze: