sobota, 25 sierpnia 2012

Aga

To, że od kilku dni troszkę tu ciszej wcale nie znaczy, że nic się nie dzieje.
Dzieje się dość sporo, począwszy od sympatycznego wyjścia w góry, poprzez książkę od której nie sposób się oderwać, aż po kilka sesji, których jeszcze nie miałam czasu tutaj wrzucić. Pojawiła się wolniejsza chwila, a więc pokazuję wesolutką łąkową Agę. 
Zachęcam też do oceny moich wypocin kadrowych i obróbkowych oraz konstruktywnego komentowania - każda przemyślana krytyka na wagę złota! :) 

1.


2.


3.

4.

5.

6.


7.

8.

9.

10.

Modelowała: Aga Gurgul



2 komentarze: