sobota, 28 września 2013

Nicest thing


Poprzednią notkę opublikowałam mimo niewielkiej zawartości fotograficznej. Popatrzyłam dziś na pulpit swojego komputera i zobaczyłam jeszcze troszkę innej niepublikowanej sympatii. Uderzam dłonią w czoło, oto i ona, znów zmusza mnie do minimalizmu. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz